
Niezwykła para szaraków w stylu skandynawskim. Lniane ubranka, gdzieniegdzie postrzępione,surowe...takie właśnie mają być. Wszystko wykonane z niezwykłą dbałością o szczegóły.Wystarczy spojrzeć na te kołnierzyki,fartuszki i serduszka;)Takie detale pochłaniają dużo czasu i wymagają precyzji,ale jaka frajda z szycia!

Chłopiec jest nieco wyższy od dziewczynki,no bo tak to już przeważnie jest:)Razem tworzą duet idelany,ale oczywiście można kupić osobno.Dostępne na allegro! Zapraszam!

śliczne :)
OdpowiedzUsuńPrzepiękne i słodkie. Rownież szyję i cieszę się, że trafiłam na tego bloga, będę stałym gościem.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Przepiękne!!!
OdpowiedzUsuńLubię taki styl.
Pozdrowienia.
Marta:dziekuje,ciesze sie,ze mnie znalazlas i zapraszam zawsze:)
OdpowiedzUsuńFlorentyna:dziekuje pieknie!!
OdpowiedzUsuń:) uwielbiam te Twoje szaraki i czekam na moje.
OdpowiedzUsuńbomimi:dzieki.te juz sa sprzedane:)))
OdpowiedzUsuń