
Moje miasto zalewane jest deszczem nieustannie od wczoraj. Jeśli jesteście w stanie wyobrazić sobie najbardziej burą,nieprzyjazną pogodę,z silnym wiatrem i zacinającym deszczem - to tak właśnie tu jest. Na szczęście,na wszelkie smutki i niepogodę powstała Brygada antykryzysowa dla Pauli. Paula,to mega zdolna dziewczyna, która czego sie dotknie-zamienia w cacko. Cieszę sie,że będzie miała coś ,co zrobiłam ja. Zdjęcia pozostawiają dużo do życzenia-jest tak ciemno,że nic ładnego nie wyjdzie! A aniołki i zając kolory mają piekne, subtelne i pastelowe:)

Brygada jest rzeczywiście w stanie poprawić najgorszy nastrój;-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Och... Brygada super! U mnie właśnie zaświeciło słoneczko!
OdpowiedzUsuńSilna grupa pod wezwaniem!!! Jak ja nie lubie takiego zacinajacego deszczu! Tu w Irlandii czesto taki pada...chodz dzis, odpukac, piekne slonce!!!
OdpowiedzUsuńŚwietna i pogodna grupa :) mimo pogody :))
OdpowiedzUsuńu nas też paskudnie, ale jak się patrzy na taką ekipę to żadna pogoda niestraszna :)
Ja chyba zwariuję! Świetna brygada!
OdpowiedzUsuńMam tego pierwszego różanego ale pozostałe to tylko pozazdrościć :)
cudne, tak fajnie razem wygladaja na tej poleczce!
OdpowiedzUsuńsciskam
Basia
ale słodka banda!
OdpowiedzUsuńRazem lepiej!
Śliczne.Aż chciałabym je wszystkie mieć.Pozdrawiam Cię serdecznie:)
OdpowiedzUsuńlaprovence:no..w Twoim sklepie brakuje wlasnie aniolow!:)))dzieki za odwiedziny!!
OdpowiedzUsuńpowiem tylko tyle... wspaniałe...
OdpowiedzUsuń