
Na popołudniową herbatkę ''cup of tea'' obowiązkowo jedziemy do Anglii. Jak i moje dwa aniołki, które właśnie szykują sie do wyjazdu.Jeden ,zgodnie z prośbą,miał być smukły kwiatowy. Drugi-puszysty,w dowolnym stylu. Ubrałam więc go w piękną sukienkę z angielskiej bawełny w scenki rodzajowe. Na pewno wpisze sie jak ulał w angielski krajobraz:)Have a nice trip angels!

cudowne:-)
OdpowiedzUsuńWidzisz B-dzieki Wam kochane ,robi nam sie tu miedzynarodowo!Super!
OdpowiedzUsuńNie dziwie sie, ze sie podobaja!!! Sliczne sa! Pozdrowienia z Irlandii
OdpowiedzUsuńPozdrowienia dla Irlandii!
OdpowiedzUsuńech!! śliczne :)
OdpowiedzUsuńOch...! Przecudne! A te fryzury... Fantastyczne!
OdpowiedzUsuń