
Tętent koni jest jak bicie serca. Miarowe,mocne i zdecydowane. Konie w galopie to czysta energia skumulowana w rozwianych grzywach , pieknych,szklanych oczach,rozedrganych przez wiatr chrapach. To magia. Konie pokochała pewna dziewczyna ,która chciała mieć Anioła,patrona tych szlachetnych zwierząt. I tak powstał Kasztanek,który będzie podtrzymywał tą miłość każdego dnia.
CANDY trwa tylko do jutra,spoznialskich zapraszam:)
Wspaniały.Łatwo podbił moje serce tym bardziej , że sama jeżdżę konno i uwielbiam te cudowne zwierzęta.Poza tym beże i brązy to moje ulubione kolory.No a ta torebka ... oh ah.Śliczności.
OdpowiedzUsuńWow, jestem oczarowana tym co robisz. Każda następna Tilda jest piękniejsza, a już na pewno zaskakująca. Wydawałoby się, że nic już w tym temacie się nie wymyśli, a tu proszę...cudo.
OdpowiedzUsuńDojrzewam do nabycie jakiejś u Ciebie, tylko nie wiem co bym tak naprawdę chciała. Pomyślę.
Buziole Czarodziejko
Prawdziwy odlot! ;)
OdpowiedzUsuńNie nadążam podziwac Twoich prac, co jedna to ciekawsza. Wszystkie Twoje Tildy są niesamowite i słodkie:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Fakt - pomysł na torebkę jest po prostu extra! Zresztą jak i reszta anioła :)
OdpowiedzUsuńPiękny jest!!!
OdpowiedzUsuńOch,te Twoje cuda! Znowu oczu oderwać nie mogę...
OdpowiedzUsuń