
W naszym rustykalnym świecie kochamy kolory. Ciepłe, przyjazne,takie rodzinne i swojskie. Muszą być brązy, kapka bordo,ciepłe beże ze szczyptą rudości. Nasz rustykalny świat zaprasza na ciepłą szarlotkę z cynamonem i kubek aromatycznej herbaty.Siądziemy przy drewnianym stole ,nakrytym koronkowym obrusem z migoczącą latarenką po środku .Wtedy nawet najwieksza zawierucha za oknem nie jest straszna.A wszystkie problemy podzielą sie na pół. Przygarnij nas ,a my odpłacimy sie ciepłem i uśmiechem.Czekamy na allegro.Ponieważ miłość uskrzydla mamy malutkie skrzydełka jak aniołki,bo jak sie kocha,to sie ma wrażenie jakby sie frunęło 2cm nad ziemią:)



Śliczności :))
OdpowiedzUsuńgdybym sama nie szyła zrobiłabym u Ciebie zakupy :)))
buziaki :**
artambrozja:ja szyje ,a kupuje u innych:)
OdpowiedzUsuńgenialne :)
OdpowiedzUsuńpiękne te misie:)
OdpowiedzUsuńChyba się zakochałam... Cudowne są!
OdpowiedzUsuńJuż myślałam, że nie jesteś w stanie mnie niczym nowym zaskoczyć. Przepraszam myliłam się!
OdpowiedzUsuńCudne!
Dobrze, że do Aniołków i Zajączków dołączyły Misie :) Kojarzą się z ciepłem i przytulnością. Razem z pozostałymi cudnymi pracami tworzą wspaniałą, przeuroczą grupkę :)
OdpowiedzUsuńNie mogę się doczekać kolejnych dzieł :)
wonderful!
OdpowiedzUsuńPiękne!!!!
OdpowiedzUsuńCudne i milusińskie. Aż chce się je utulić. Pozdrawiam Aśka.
OdpowiedzUsuńBył sobie miś w zieloną krateczkę a teraz dołączyli do niego równie uroczy przyjaciele.P.S.Zaglądanie tu stało się moim nałogiem.Bardzo słodkim.Pokusa aby sprawić sobie kolejny prezent jest ogromna a ponieważ jak powiedział Oskar Wilde "Jedynym sposobem pozbycia się pokusy jest uleganie jej"już wkrótce odezwę się w sprawie słodkiego zamówienia.
OdpowiedzUsuńpiękne misiaki...uwielbiam misie w każdej postaci:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło